Puls rynku
2012-10-10 09:00 | ![]() |
Eurodolar w dole kanału wzrostowego |
Raporty codzienne |
Coraz więcej negatywnych emocji
Wtorkowy handel w Stanach Zjednoczonych przyniósł kontynuację spadków zapoczątkowanych jeszcze w sesji europejskiej. Eurodolar przebił się przez wsparcie na 1,29 i w krótkim czasie uporał się także z wartością 1,2880. Nocne minimum wypadło na 1,2836. Dziś o poranku cena wspólnej waluty oscyluje na nieco wyższym poziomie. Do przeceny euro przyczynił się ciągle pogarszający się sentyment globalny. Realizacja zysków na Wall Street dodatkowo zwiększyła i tak już dużą skalę wyprzedaży.
W dniu wczorajszym bykom brakowało argumentów, którymi mogłyby się bronić przed presją podaży. Nie pomagało puste kalendarium makroekonomiczne oraz napięta sytuacja w Grecji związana z wizytą w tym kraju kanclerz Niemiec. W dniu dzisiejszym strona popytowa również może mieć problem w zatrzymaniu spadków na głównej parze. Środowe kalendarium świeci pustkami, a czynników ryzyka nie brakuje. Można tu wymienić między innymi aukcję włoskich bonów o wartości 11 mld euro. Nadziei jak i punktu odbicia dla notowań kupujący mogą szukać w bliskości dolnej linii kanału wzrostowego. Okolice te mogą zostać wykorzystane do dokonywania większych zakupów, jednak trudno będzie liczyć na spektakularne odbicie, bez dodatkowych źródeł wsparcia.
EUR/PLN stabilnie
Wczorajsze popołudnie nie wypadło zbyt dobrze w przypadku pary USD/PLN. Pogarszający się globalny klimat inwestycyjny w połączeniu ze spadkami na eurodolarze oraz na pakietach z Wall Street spowodowały, że złoty mocno stracił względem amerykańskiej waluty. Wcześniejsza obrona na poziomie 3,15 została szybko rozbita, gdy notowania EUR/USD ruszyły w kierunku wsparcia na 1,29. Również kolejny poziom, 3,16, gdzie przebiegała linia trendu spadkowe, został bez problemu pokonany. Dziś o poranku koszt zakupu dolara oscyluje na poziomie 3,17 zł. Do ewentualnego cofnięcia kupujący polskiego złotego mogą wykorzystać próbę odbijania na głównej parze. W przypadku notowań euro – złotego sytuacja kształtował się wczoraj w odmienny sposób. Kurs poruszał się w wąskim obszarze pomiędzy 4,07 a 4,08. Notowania tej pary wykazywały się sporą odpornością na zawirowania na szerokim rynku. Dziś tuż przed otwarciem handlu na Starym Kontynencie wspólna waluta kosztuje 4,0750 zł.