FMC Management
 

Aktualności

RSS Facebook

Kategorie

Kalendarium

31 październik 2020

Puls rynku: Raporty tygodniowe

2018-04-20 22:46

Moc dolara aktywowana

Idziemy w dół
Bez przesady – moc dolara to mieliśmy na przełomie lat 2016 i 2017, gdy wykres był przy 1,04 i niżej. Teraz mamy stan konsolidacji na znacznie wyższych poziomach – i układ ów utrzymuje się gdzieś od drugiej połowy stycznia.

Ale oczywiście nie o takich terminach mówimy w tytule. Rzecz w tym, że przez kilka dni wykres poruszał się w pasie 1,2330 – 1,2410 (w przybliżeniu). Próbowano (nawet skutecznie) osłabiać dolara i umacniać euro. Ostatecznie jednak dolar wygrał to mocowanie się – i dziś wykres zaczął osuwać się na południe. Cóż, dzieje się to niejako w zgodzie z faktem, że dotychczasowe maksima z kwietnia są poniżej tych z marca, a te – poniżej tych z lutego. Dziś zaliczono 1,2250. Z drugiej strony, poziom ten można też potraktować jako trzeci lokalny dołek, dwa poprzednie to ten z początku kwietnia i ten z przełomu lutego i marca. To z kolei dawałoby trend wzrostowy, a obie linie – "maksimowa" i "minimowa" – układałyby się w trójkąt. Da się tak na to patrzeć, choć doszukiwanie się kształtów, zwłaszcza w konsolidacjach, bywa zwodnicze.

2018-04-06 22:20

Cóż za rozczarowanie

Payrollsy w akcji
Pierwszy piątek miesiąca zawsze jest ważny na rynku forex oraz na giełdach, bo zwykle wtedy publikowane są oficjalne dane z rynku pracy USA. Tak też było i dziś. Swoją drogą, po raz kolejny zanotowano poważny rozstęp pomiędzy danymi firmy ADP (Automatic Data Processing), zaprezentowanymi w środę, a danymi rządowymi.

Otóż ADP ogłosiła, że w marcu przybyło 241 tys. miejsc pracy, przy prognozie wynoszącej 205 tys. Wynik był więc optymistyczny. Ale z payrollsów podanych dziś wynika, iż w sektorze prywatnym zmiana zatrudnienia to raptem 102 tys. miejsc przy prognozie wynoszącej 192 tys. Co prawda bardzo silnie skorygowano w górę odczyt z lutego (z 287 tys. do 320 tys.), co może trochę złagodziło ostateczny obraz, ale wrażenie i tak jest takie sobie. Przy poprzednim wyniku za luty oraz oczekiwanej prognozie mielibyśmy łącznie za luty i marzec 287 + 192 = 479 tys. Mamy 320 + 102 = 422 tys. Słabo, szczególnie że bezrobocie utrzymało poziom 4,1 proc., a nie spadło do 4 proc., zaś płaca godzinowa wpisała się w założenia: dynamika to +0,2 proc. m/m.

2018-03-23 21:24

Emocje wokół eurodolara

W konsolidacji
Dużo mówi się o wojnie handlowej, jaka może rozgorzeć pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a innymi państwami i organizacjami – jak Kanada, Meksyk, Chiny czy Unia Europejska. Warto jednak zauważyć, że pomimo wszelkich zawirowań, eurodolar nie wykroczył poza konsolidacyjne granice, w obrębie których porusza się już od ok. trzech miesięcy, od połowy stycznia. Ba, w tym miesiącu dotarł tylko do 1,2445 po stronie północnej, gdy tymczasem szczyty z lutego to ok. 1,2555.

Na przełomie lutego i marca zakreślono dołek w okolicy 1,2160 – ale później w marcu dolar nie był już tak mocny. Ostatecznie więc gracze trzymają się relatywnie wąskiego pasa, wstrząsy są raczej lokalne i krótkotrwałe.

2018-03-16 21:42

Inflacyjne clou programu

Wokół euro, dolara i nie tylko
Pod koniec tygodnia roboczego, tj. w piątek wieczorem, wykres eurodolara pozycjonuje się w pobliżu 1,2285. Tydzień temu było podobnie, niemniej w międzyczasie notowania wzrosły nawet do 1,24 i wyżej.

Z początku efekt kontr-dolarowy wywierać mogły dane z rynku pracy USA, opublikowane w miniony piątek. Zatrudnienie co prawda wzrosło bardzo elegancko, ale zawiodła płaca godzinowa, do tego trochę wzrosło bezrobocie. Poza tym inflacja CPI w USA nie była zbyt przebojowa, po prostu wpisała się w prognozy (mowa o danych za luty, opublikowanych we wtorek).

W środę wszelako rozczarowała produkcja przemysłowa w Strefie Euro, dynamika wyniosła (za styczeń) -1 proc. m/m oraz +2,7 proc. r/r, oczekiwano -0,4 proc. m/m i +4,7 proc. r/r. Z drugiej strony, nie da się ukryć, że w Stanach w środę też mieliśmy słaby odczyt – mianowicie o sprzedaży detalicznej (poniżej przewidywań, w tym spadek o 0,1 proc. m/m w lutym).

2018-03-09 23:16

Rytm boczny

Słowo o eurodolarze
Precyzyjniej byłoby mówić o trendzie bocznym, albo o rytmie trendu bocznego – ale pozwoliliśmy sobie na mały skrót myślowy. Eurodolar błądzi w konsolidacji od połowy stycznia, zakres wahań to ok. 1,2160 – 1,2550.

W minionym tygodniu (tj. tym, który poprzedzał obecny, i tak się zresztą kończący) główna para poszła ostro w górę, dolar sporo stracił, kreślono wartości rzędu 1,2440. Powodem były w głównej mierze zapowiedzi Donalda Trumpa, dotyczące wprowadzenia ceł (i to wysokich) na stal oraz aluminum. To krok uderzający najbardziej chyba w Meksyk i Kanadę. Odpowiednie rozporządzenie zostało już zresztą podpisane, a Trump chce przy jego pomocy wymóc m.in. renegocjację układu NAFTA – tak, by stał się on korzystniejszy dla USA. W każdym razie wywiązała się z tego niemała afera na rynkach, pojawiły się (np. w Europie) głosy, iż powinno się odpowiedzieć na ruch Trumpa cłami odwetowymi etc.

2018-03-02 20:32

Trump ratuje eurodolarowy trend boczny

A miało być inaczej...
Poniekąd tak – wydawało się, że będzie inaczej. Przypomnijmy, że od stycznia (od drugiej połowy stycznia, powiedzmy) wykres eurodolara poruszał się w konsolidacji. Jej dolnym ograniczeniem był rejon 1,2180 – 1,22, za górne uznać można okolicę 1,2520-55.

Rzecz w tym, że w kończącym się tygodniu notowania zeszły poniżej 1,22 (tym samym naruszając dotychczasowe minima z lutego). Ba, było to zupełnie niedawno, bo wczoraj. Za powód uznać można przede wszystkim wypowiedź Jerome Powella w Izbie Reprezentantów. Została ona powszechnie odebrana jako jastrzębia: jako sugerująca co najmniej trzy podwyżki stóp procentowych w USA na ten rok. Ba, William Dudley z Fed mówił później nawet o czterech ruchach w górę, choć oczywiście "bez agresji" i na bazie napływających danych makro.

Tak czy inaczej, wydawało się, że konsolidacja została złamana dołem. Taki stan rzeczy mógłby się utrzymać, tyle że na rynku zamieszał prezydent Donald Trump. Oto bowiem Trump ogłosił, iż USA wprowadzają cła na stal (25 proc.) i aluminium (10 proc.) z zagranicy. To wywołało wielkie zamieszanie na rynkach. Indeksy giełdowe poszły w dół, a dolar radykalnie stracił (w sumie osłabienie dolara zgadza się z protekcjonistycznym kierunkiem polityki Trumpa). Trump twierdzi, że wkrótce USA stale będą kierować się zasadą wzajemności, ustalając na cudze produkty takie podatki, jakie są w ich krajach źródłowych nałożone na wyroby amerykańskie.

2018-02-23 20:11

Eurodolar w trendzie bocznym

W rzeczy samej
Od drugiej połowy stycznia bądź też od jego końcówki, w każdym razie od około miesiąca, można mówić o trendzie bocznym (konsolidacji) na wykresie eurodolara. Dolne ograniczenie to ok. 1,2210, choć nie przy każdej fazie spadkowej notowania docierały tak nisko. Ograniczenie górne to 1,2555 – ale i ten poziom nie zawsze był chwytany.

Gdy piszemy te słowa, wykres oscyluje przy 1,23 – tak więc piłka jest trochę bardziej po stronie dolara. Cóż, w tym tygodniu opublikowano zapiski z posiedzenia FOMC, które na rynku zasadniczo uznano za dość jastrzębie i otwierające drogę do podwyżek stóp procentowych, a zarazem zaprezentowano protokół z posiedzenia EBC. Otóż ten ostatni został potraktowany jako gołębi – i chyba faktycznie taki był. Z dyskusji wynika, iż zdaniem gubernatorów EBC nie należy obecnie zmieniać języka komunikacji Banku z rynkiem, można się spodziewać jeszcze długiego czasu niskich stóp procentowych, a operacja QE w razie czego zostanie przedłużona. Inny scenariusz wymagałby bardzo jasnego i wyraźnego zbliżenia się do celu inflacyjnego.

2018-02-16 22:31

Pod koniec tygodnia rynek ochłonął

Dziwne dni
"Wyjaśnić to ja też potrafię!" – taką puentą kończy się sławetny dowcip o analitykach. Kwaśny to humor, a czy oddaje faktyczny obraz rzeczy? Cóż, ostrożnie powiedzmy, że nieco go przejaskrawia... Ale nie bez powodu nawiązujemy do tej anegdotki. Oto bowiem eurodolar zachowywał się w tym tygodniu w sposób, który można post factum wyjaśnić, ale który trudno było przewidzieć, a w dodatku nawet jeżeli kierunek zmian jest ostatecznie zrozumiały, to już skala ruchów może budzić konsternację.

Otóż niewątpliwie trudno było przewidzieć to, że w środę negatywnie – tak bardzo negatywnie – zaskoczy odczyt o sprzedaży detalicznej w Stanach za styczeń. A jednak: zanotowano bez samochodów dynamikę zerową (oczekiwano +0,4 proc. m/m), bez aut i paliw wręcz -0,2 proc. m/m, zaś ogólnie -0,3 proc. Tymczasem miało być +0,2 proc. Słabo, a do tego obniżono (znacznie) wyniki z grudnia.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Serwis zintegrowany z aplikacjami LucidOffice