FMC Management
 

Aktualności

RSS Facebook

Kategorie

Kalendarium

31 październik 2020

Puls rynku: Raporty tygodniowe

2017-08-18 21:32

Między EBC i amerykańską Rezerwą

Na rynkach
W sierpniu eurodolar wkroczył w konsolidację, a stało się tak po rozbiciu poprzedniego trendu bocznego, który w zasadzie ciągnął się przez ponad 2,5 roku. Granice tamtych wahań stanowiły linie 1,04 i 1,17 (rzecz jasna w przybliżeniu). Teraz za dolny limit konsolidacji można uważać właśnie 1,17 (lub nieco niższe poziomy, rzędu 1,1670), za górny – nawet 1,19.

Sytuacja nadal jest patowa, pomijając oczywiście lokalne, nieprzesadnie szerokie wahania. Na przykład w tym tygodniu mieliśmy gołębią wypowiedź Roberta Kaplana z Rezerwy Federalnej, którego zdaniem sytuacja na amerykańskim rynku pracy wciąż nie jest doskonała, dolar przez długie lata był za mocny i teraz może być słaby, a wysoki w stosunku do PKB dług publiczny to spore zagrożenie. Ale była i wypowiedź jako tako jastrzębia, bo John Williams stwierdził, że jesteśmy dopiero w połowie procesu podwyższania stóp i w najbliższych latach powinno wystąpić "trochę więcej podwyżek".

2017-08-11 20:49

Wszystko to, co się łączy

Na rynku dolara, euro i funta
Przypomnijmy tę historię, dobrze już znaną: w początkach roku 2017 eurodolar pozycjonował się na 1,0350 – w każdym razie uchwycono takie minimum. Później uformował się trend wzrostowy i przez siedem miesięcy dolar systematycznie tracił. Działo się tak pomimo tego, że w międzyczasie Fed wykonał dwie podwyżki stóp, zapowiedział wszczęcie procedury ograniczania bilansu i teoretycznie nie wyklucza trzeciej podwyżki na ten rok.

A jednak rynek najbardziej interesował się podwyżkami, gdy cykl dopiero się zaczynał, w każdym razie jeśli przez "zainteresowanie rynku" rozumieć umacnianie dolara. Taką praktykę zresztą można było obserwować także przy niektórych wcześniejszych cyklach zacieśniania. Poza tym działania Fed w tym roku następowały, ale pomiędzy nimi przedstawiciele FOMC hamletyzowali, odwlekali kroki, wyrażali niepewność itd. Stąd też wielu nie dowierza teraz w to, że ścieżka FOMC rzeczywiście będzie ostra, a jednocześnie zaczęto w tym roku wyceniać ograniczenie i zamknięcie QE w Strefie Euro. To jest nawet mocno prawdopodobne, jeśli nie wręcz pewne, bo beztroska kontynuacja procesu skupu obligacji wymagałaby niekonwencjonalnych zmian prawnych – np. EBC nie może teraz skupić więcej niż 33 proc. papierów danego kraju krążących w handlu. Słychać było zresztą już wiele razy rozmaite głosy w EBC, nie tylko Weidmanna z Niemiec, mówiące o tym, że politykę wypada zacieśnić. W takie tony wpisał się np. E. Nowotny pod koniec lipca.

2017-08-04 22:28

Dolar to i owo odzyskał

Eurodolar i funt
Podkreślanie tego, że nasze prognozy się spełniły, to zawsze rzecz ryzykowna – bo czy z równą chęcią będziemy mówić o przewidywaniach nieudanych? Ale dobrze, nie wzdragajmy się przed miłą konkluzją: od pewnego czasu mówiliśmy, że choć eurodolar jest wysoko, to jednak prawdopodobnie aprecjacja euro napotka niedługo opór i przyjdzie korekta. Dla niej natomiast ograniczeniem, tj. wsparciem, będzie rejon 1,15 – 1,17.

I cóż? W tym tygodniu mieliśmy oczywiście wyjścia ponad poziom 1,19 – ale w piątek pojawiły się raporty z rynku pracy USA. Poza rolnictwem pojawiło się w lipcu 209 tys. nowych miejsc pracy, gdy oczekiwano 183 tys. Do tego skorygowano w górę rezultat z czerwca. Bezrobocie zgodnie z prognozą wyniosło 4,3 proc. Płaca godzinowa nie przebiła prognozy, ale też nie była od niej gorsza – odnotowano +0,3 proc., tak jak miało być.

2017-07-28 19:49

Tydzień eurodolarowych szczytów

Zmagania na głównej parze i nie tylko
W tym tygodniu eurodolar wyraźnie przebił poziom 1,17 na wykresie. Przypomnijmy – po raz kolejny, niech więc stali czytelnicy nam to wybaczą – że niemal od początku roku 2015 wykres eurodolara poruszał się w szerokiej konsolidacji. Dolne ograniczenia lokowały się w pobliżu 1,04 lub nawet niżej, rolę górnych pełnił rejon 1,15 – 1,17. W gruncie rzeczy ujęcie w świecach tygodniowych sugeruje nawet obszar 1,1450 – 1,15, jeżeli pominąć chwilowe szczyty, jak np. 1,1615 z samego początku maja minionego roku.

A zatem przy takich definicjach wykres jest już w ewidentnie nowym obszarze. W tym roku rynek zdaje się nie przejmować aż tak bardzo tym, że Fed podwyższa stopy. Oczywiście okazjonalnie pogłoski o ostrzejszej polityce FOMC robiły swoje, ale ostatecznie dolar cały czas tracił, mimo dwóch ruchów podnoszących stopę funduszy federalnych. Albo wliczano to w koszta i wyceniano, albo też rynek nie dowierzał w ostrość polityki FOMC. Na przykład teraz zdaje się nie dowierzać, mimo że w komunikacie z ostatniego posiedzenia nie wycofano się z generalnie dobrego oglądu amerykańskiej gospodarki tudzież z wizji podwyżek, a nawet jawnie zapowiedziano operację redukowania bilansu. Problem w tym, że komunikaty FOMC to jedno, a wypowiedzi decydentów to drugie. Wypowiedzi decydentów, pojawiające się pomiędzy posiedzeniami, nierzadko okazują się niepewne, mętne, hamletyzujące, pełne wątpliwości i standardowej narracji o "okolicznościach", "warunkach" itd.

2017-07-21 22:03

Czy dojdzie do rozstrzygnięcia na eurodolarze?

Konsolidacja, trend, opór
Eurodolar wybijał się dziś powyżej 1,1680, przynajmniej według niektórych notowań. Tylko mały krok pozostał do formalnego zaliczenia "siedemnastki", a tym samym – do przetestowania szczytu badanego już w sierpniu 2015, prawie dwa lata temu.

Przypomnijmy – od początku 2015 wykres głównej pary waha się w konsolidacji, której dolne ograniczenia przebiegają w pobliżu 1,04 (formalnie nawet nieco niżej), a górne – w rejonie 1,15 – 1,17. Na przykład u progu maja 2016 musnęliśmy 1,1615, po czym wykres poszedł na południe. Rynek zapewne dyskontował dalsze zacieśnianie polityki przez Fed. Pierwszą po wielu latach podwyżkę stóp w USA mieliśmy w grudniu 2015, drugą w grudniu 2016. Po tej drugiej odnotowano mniej niż 1,04 na wykresie, ale w roku 2017 efekt przestał działać. Nie pomogło to, że Fed w marcu i czerwcu zacieśnił politykę – dolar i tak tracił, wykres brnął na północ. Szkodziły amerykańskiej walucie także problemy prezydenta Trumpa – z oskarżeniami o powiązania rosyjskie, z przepchnięciem swej wizji programu opieki zdrowotnej, z odkładaniem reform podatkowych itd.

Wielokrotnie zakładaliśmy, że jest zupełnie możliwe dobicie do poziomów takich, jakie mamy teraz – i tak się stało, może nawet wcześniej, niż myśleliśmy.

2017-07-14 21:59

Przeciwko dolarowi

Rynek głównej pary
Nasi stali czytelnicy mają prawo być znużeni niektórymi opisami, ale cóż – na wszelki wypadek pozwolimy sobie raz jeszcze nadwyrężyć ich cierpliwość, powtarzając ogólny opis sytuacji na głównej parze walutowej.

Podsumujmy: mniej więcej od początku roku 2015, pomijając pierwszych kilkanaście dni, wykres eurodolara znajduje się w szerokiej konsolidacji. Jej dolne ograniczenie to okolica 1,0340 – 1,04 (szczegóły nie są tu kluczowe). Rejon górny to ok. 1,15 – 1,17. Na przykład u progu maja 2016 przetestowano 1,1615, po czym notowania zaczęły biec na południe, ku mocniejszemu dolarowi. Apogeum procesu przypadło na przełom lat 2016 / 2017 – po czym trend się odwrócił. Od początku roku bieżącego euro się umacnia. Znamienne jest to, że ten stan rzeczy rozwija się pomimo tego, że EBC tak naprawdę nie podjął jeszcze żadnych konkretnych kroków o jastrzębim wymiarze (nadal stopy są ultra-niskie, nadal trwa skup aktywów w ramach QE), zaś Fed realizował faktyczne ruchy, tj. dwie (w tym roku, jak dotąd) podwyżki stóp. W dodatku Fed nie wyklucza dalszej polityki tego rodzaju, a nawet ją wprost zapowiada – nawet jeśli z rozmaitymi "ale...", "w miarę możliwości...", "zależnie od danych...", "z drugiej strony..." itd.

2017-06-23 20:36

Ach, ten Fed!

Głosy z Ameryki
Jak pamiętamy, najnowsze posiedzenie Rezerwy Federalnej (a właściwie komitetu FOMC), to z ubiegłego tygodnia, przyniosło podwyżkę stopy procentowej. Była ona w zasadzie zgodna z oczekiwaniami. Co więcej, posiedzenie odebrano jako relatywnie jastrzębie, np. dlatego, że wykres "kropkowy" sugerował, iż większość członków FOMC spodziewa się jeszcze jednej podwyżki w tym roku. Jeśli się spodziewają, to będą za tym głosować – tak można to interpretować. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. W dodatku ogłoszono plan przyszłej redukcji bilansu Fed poprzez stopniowe wstrzymywanie reinwestowania odsetek.

Ale kolejne dni przyniosły trochę zamieszania. W tym tygodniu eurodolarowi udało się co prawda zejść do 1,1120 – niemniej piątkowy finał to już rejony 1,12. W wypowiedziach, które obiegły rynek już po zebraniu Fed, decydenci byli bardziej powściągliwi w kwestii zacieśniania polityki. Evans i Harker mówili np., że trzeba się upewnić w kwestii inflacji i podstaw wzrostu gospodarczego – i tylko wtedy będzie można myśleć o trzecim ruchu w górę, przy czym być może powinien on nastąpić w grudniu (wcześniej natomiast mogłoby się rozpocząć redukowanie bilansu).

2017-06-16 21:43

Dolar kontra euro - co przyniosą kolejne miesiące?

Bilans Fed i stopy procentowe
Na eurodolarze mamy teraz ok. 1,12. Jest piątkowy wieczór, koniec tygodnia roboczego. W środę Rezerwa Federalna podwyższyła stopę funduszy federalnych do zakresu 1,00 – 1,25 proc. Było to zgodne z prognozami. Ale nie do końca było pewne to, jaka będzie ogólna wymowa komunikatu.

Otóż okazało się, że Fed zupełnie jawnie zapowiedział redukcję bilansu Fed – nie przez sprzedaż skupionych aktywów (to byłby daleko poważniejszy krok...), ale przynajmniej przez stopniowe ograniczanie procedury reinwestowania odsetek. W dodatku wykres Fed dot-charts pozwala sądzić, że w tym roku będzie jeszcze jedna (co najmniej) podwyżka stóp w USA.

Dolar zatem się umocnił i dziś notował nawet 1,1140. To nie znaczy w żadnym razie, że złamano np. główną, wszczętą u progu roku linię wzrostową, od której wykres oderwał się w kwietniu, by przyspieszyć aprecjację euro. Tym niemniej jest teraz szansa na to, że dolar wzmocni się bardziej znacząco. Jest też pewien problem z pokonaniem okolic 1,13 na eurodolarze – tzn. był taki problem i jak na razie strona popierająca silniejsze euro nie dała rady.

3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
Serwis zintegrowany z aplikacjami LucidOffice